niedziela, 24 listopada 2013
niedziela, 17 listopada 2013
Felek i sesja zdjęciowa
Na wstępie chciałabym serdecznie przywitać nowych członków :))) bardzo mi miło, że komuś chce się tu zaglądać !!!
Proszę Państwa oto miś .....................Felek. :))) Felek bardzo, bardzo chciał wziąść udział w sesji zdjęciowej, ale .................................................została ona skutecznie przerwana....................porwaniem:))))
Proszę Państwa oto miś .....................Felek. :))) Felek bardzo, bardzo chciał wziąść udział w sesji zdjęciowej, ale .................................................została ona skutecznie przerwana....................porwaniem:))))
nic nie podejrzewający Felek
tu pojawia się porywacz :)
sprawca całego zamieszania :)
na szczęście Felek odnalazł się cały i zdrowy ..........
piątek, 15 listopada 2013
Choinka retro :)
Widziałam kiedyś taką w sklepie...................bardzo mi się podobała więc sobie zrobiłam :)))
choinka nie jest na żadnym stelażu...............była klejona patyczek do patyczka
poniedziałek, 11 listopada 2013
Zimowa Konewka 3D
sobota, 19 października 2013
Dziś ważny dzień.........
Ważny dzień,bo...................................moi rodzice 35 lat temu brali ślub. Także szykuje się impreza, a jak impreza to i tort niespodzianka :))))) mam nadzieję, że będzie im się podobał i smakował oczywiście :))
wszystkie elementy robiłam sama i tak patrzę, że chyba w rzeczywistości jest ładniejszy bo jeszcze się świeci :))))
na imprezkę skorzystałam jeszcze z bloga mojej faworytki w pieczeniu i powstało jeszcze coś smakowitego ale to już w kolejnym poście :))
sobota, 5 października 2013
Szał szycia :)))
Rozkręciłam się na maksa. Zamiast w weekend odpoczywać to ja siedzę przy maszynie. Dziś skończyłam dla Bartusia konika. Myślę, że mi się udało spełnić jego oczekiwania, bo najpierw powiedział ihaha a póżniej była walka o konia :))))
Konik jest z każdej strony inny :)


Konik jest z każdej strony inny :)
a tego nie umiem obrócić :(
a tu jeszcze foty - koty i podkładki pod kubek które szyliśmy razem z dziećmi :)
sobota, 28 września 2013
Moja pierwsza Tilda :)
Od dawna chodziła mi po głowie anielica Tilda, nie mogłam się napatrzeć na tildy dziewczyn i mam swoją :)) pewnie nie do końca doskonałą ale moją zrobioną od początku do końca. I ja jestem zadowolona pewnie jeszcze kilka poprawek będzie, ale to już na spokojnie.....
niedziela, 15 września 2013
Ślimak, ślimak..............................
Na początku muszę się przyznać, że z maszyną do szycia nie mam ( nie miałam !:) wspólnego nic. Jeden raz w życiu uszyłam pokrowiec na mały fotel ikeowski, materiał był czarny więc defektów nie widać :) Później maszyna się popsuła. Kiedy patrzyłam na te dziewczyn Tildy, aż nie mogłam się nadziwić, że takie fajne rzeczy można uszyć w domu.
Czemu więc do maszyny wróciłam ??? ano zmusiła mnie do tego praca. Śmieszna historia, no ale........................ jakoś trzeba sprostać zadaniu. Coś czuje, że na koniec roku szkolnego podziękuje za: szanse, zaufanie i za to, że będe mogła nauczyć się czegoś nowego.....
A tymczasem powstał mój pierwszy w życiu tildowy ślimak. Chyba nie jest taki zły, bo starszy synek jest nim zachwycony :))))

Czemu więc do maszyny wróciłam ??? ano zmusiła mnie do tego praca. Śmieszna historia, no ale........................ jakoś trzeba sprostać zadaniu. Coś czuje, że na koniec roku szkolnego podziękuje za: szanse, zaufanie i za to, że będe mogła nauczyć się czegoś nowego.....
A tymczasem powstał mój pierwszy w życiu tildowy ślimak. Chyba nie jest taki zły, bo starszy synek jest nim zachwycony :))))
Oto ślimak:
Najperw szablon, a nóż ktoś się skusi .........
a Tu już mój ślmaczek ......
niedziela, 8 września 2013
Torcik kawowy z amaretto ...............ciasteczka z orzechami i czekoladą .............
Wszystkim zaglądającym na bloga życzę słonecznej i słodkiej niedzieli ! i zachęcam do skorzystania z przepisów są bossskie !
Torcik
Przepisu na biszkopt nie będe podawać bo każdy zna. Jeśli nie pisać podam. Do zwykłego biszkoptu dodałam troszkę kakao żeby wszystko wizualnie ładnie wyglądało. Nadmienie, że zawsze torty przekładam bitą śmietaną ten to mój debiut i mój wymysł..............ale polecam z czystym sumieniem :)
4 żółtka ucieramy z 5 łyżkami miałkiego cukru dodajemy serek mascarpone. Kiedy wszystko ładnie się połączy ubijamy w oddzielnym pojemniku śmietankę 30% z odrobiną cukru pudru (do smaku, żeby nie była za słodka) ja dodałam też jeden śmietan fix. Muszę zaznaczyć, że ja robiłam mały torcik więc składniki podaje na mały. Z masy jajecznej odkładam półtorej łyżki i mieszam z łyżką kawy rozpuszczalnej drobno mielonej. Mieszam mikserem. Kiedy wszystko się połączy dodaję Półtorej łyżki ubitej śmietany. Mieszamy ale już łyżką !!!!
Do żółtej masy jajecznej dodaję resztę ubitej śmietany.
Biszkopty nasączmy amaretto, ja posmarowałam swoim dżemem śliwkowo - czekoladowym. Na to ciemna masa, biszkopt nasączony i posmarowany dżemem masa żółta, biszkopt nasączony amaretto. Całość obłożona masą żółtą obsypana prażonymi migdałami i czekoladą :))))
Torcik
Przepisu na biszkopt nie będe podawać bo każdy zna. Jeśli nie pisać podam. Do zwykłego biszkoptu dodałam troszkę kakao żeby wszystko wizualnie ładnie wyglądało. Nadmienie, że zawsze torty przekładam bitą śmietaną ten to mój debiut i mój wymysł..............ale polecam z czystym sumieniem :)
4 żółtka ucieramy z 5 łyżkami miałkiego cukru dodajemy serek mascarpone. Kiedy wszystko ładnie się połączy ubijamy w oddzielnym pojemniku śmietankę 30% z odrobiną cukru pudru (do smaku, żeby nie była za słodka) ja dodałam też jeden śmietan fix. Muszę zaznaczyć, że ja robiłam mały torcik więc składniki podaje na mały. Z masy jajecznej odkładam półtorej łyżki i mieszam z łyżką kawy rozpuszczalnej drobno mielonej. Mieszam mikserem. Kiedy wszystko się połączy dodaję Półtorej łyżki ubitej śmietany. Mieszamy ale już łyżką !!!!
Do żółtej masy jajecznej dodaję resztę ubitej śmietany.
Biszkopty nasączmy amaretto, ja posmarowałam swoim dżemem śliwkowo - czekoladowym. Na to ciemna masa, biszkopt nasączony i posmarowany dżemem masa żółta, biszkopt nasączony amaretto. Całość obłożona masą żółtą obsypana prażonymi migdałami i czekoladą :))))
A teraz ciasteczka są BOSKIE !!!! przepis Ani Starmach
120 g masła ucieramy z 80 g drobnego cukru. Dodajemy jedno jajko ubijamy. Pomału dodajemy 200 g mąki wymieszanej z 1 łyżeczką proszku do pieczenia. Na koniec już łyżką dodajemy posiekaną czekoladę jaką kto woli i włoskie orzeczy. Robimy kuleczki, lekko uklepujemy. Na blachę wyłożoną papierem i do piecznika na 10-12 minut w 180 stopni !!!!!!!
Osobiście nie jadłam lepszych, własnoręcznie robionych ciasteczek :) pycha
czwartek, 5 września 2013
Wrzesień - jesień
Nie piszę bo nie mam weny, nic nie robię bo brak czasu. Masa pracy jak to we wrześniu odbiera mi całkowicie czas na cokolwiek. Mam nadzieję, że sytuacja niedługo się ustabilizuje i wróci wszystko do normy. A tymczasem...........pokażę Wam nowego kotka...............nie będe pisała co się stało z Hugo bo to smutna historia. Rysiek bo tak ma na imię, też jest ze schroniska i jest bardzo miłym, bystrym kotkiem

Oto Rysiek
:)))
a tu już zdobycze giełdowe
Subskrybuj:
Posty (Atom)